AKS Wrestling Team – AKS Białogard 7:2 (29:10)

cała drużyna

Zapaśnicy AKS Wrestling Team w najlepszy możliwy sposób pożegnali się z piotrkowską publicznością, pewnie wygrywając ostatni w tym sezonie mecz we własnej hali, tym razem piotrkowska drużyna pokonała AKS Białogard 7:2 (29:10) i oczywiście utrzymała pozycję lidera Krajowej Ligi Zapaśniczej. Na pierwsze punkty w tym meczu piotrkowianie zbyt długo nie czekali, Roskana Zasina wygrała swoją walkę walkowerem, ponieważ zespół z Białogardu nie znalazł odpowiedniej zawodniczki w tej kategorii wagowej, goście bardzo szybko doprowadzili do wyrównania, ponieważ w walce numer dwa Mateusz Nejman został pokonany przez Krzysztofa Bieńkowskiego, o ile „wolniacy” drużyny z Białogardu byli faworytami swoich walk, to o „klasykach” już tego powiedzieć nie można, co w kolejnym pojedynku potwierdził Dawid Szkodziński (MVP meczu), który po efektownej walce wyraźnie pokonał Adama Bieńkowskiego, swoją walkę, która była bardziej wyrównana niż ta Dawida, wygrała również Taybe Yusein, która pokonała Katarzynę Mądrowską, w tym momencie AKS Wrestling Team prowadził 3:1. Przewagę gospodarzy tuż przed przerwą zniwelował Patryk Dublinowski, który pokonał Dawida Pepłowskiego, to była jednak ostatnia tego wieczoru przegrana przez piotrkowian walka, w drugiej części meczu podopieczni Michała Jaworskiego wygrali wszystkie pojedynki. Najpierw niezawodny Arkadiusz Kułynycz pokonał Gevorga Sahakyana, później Daria Osocka wygrała z Pauliną Kontną, następnie Mateusz Filipczak rozprawił się z Damianem Chołujem, a zwycięstwo piotrkowskiej drużyny przypieczętował Radosław Grzybicki, który pokonał Krzysztofa Niklasa. – Mimo tego, że wygrałem wysoko, popełniłem kilka błędów technicznych, nad którymi będę musiał popracować, cieszę się, że wygraliśmy i nadal prowadzimy w tabeli Krajowej Ligi Zapaśniczej – powiedział Radek Grzybicki. – Jesteśmy nie do zatrzymania i mam nadzieję, że tak zostanie do końca, mamy tak skonstruowany skład, że nie mamy słabych punktów, ale muszę przyznać że jestem trochę zawiedziony, ponieważ drużyna z Białogardu nie wystąpiła w optymalnym składzie, ten mecz mógłby się ułożyć zupełnie inaczej, gdyby do Piotrkowa przyjechali Zbigniew Baranowski i Magomedmurad Gadzhiev. Wszystkie pozostałe mecze odbędą się poza Piotrkowem, ale zamierzamy organizować wyjazdy dla naszych kibiców, wszystkich zainteresowanych zachęcamy do kontaktu poprzez nasz profil na Facebooku – zachęca Michał Jaworski, trener piotrkowskiej drużyny. W następnej kolejce piotrkowska drużyna zmierzy się z AZ Supra Brokers Wrocław (transmisja na antenie TVP Sport), ten mecz odbędzie się 6 lutego, 15 lutego w Zgierzu pojedynek z AZS AWF Warszawa, a 20 lutego ostatni mecz w tym sezonie – z Unią Racibórz.

 

 

Adres: http://www.epiotrkow.pl/news/Mistrzostwo-Polski-coraz-blizej,27518